Onet
14 lis 12 10:15

Wziąć kredyt i się rozwieść

Kasia i Marek poznali się jeszcze na studiach. Najpierw się spotykali: kino, teatr, rozmowy w kawiarni. Po dwóch latach zamieszkali razem w wynajętej kawalerce. - Ale jak to w wynajmowanym lokum – czuliśmy, że to nie nasze – zwierza się Kasia. Dlatego, gdy Bank Gospodarstwa Krajowego wcielił w życie program „Rodzina na swoim”, oferujący małżeństwom pomoc finansową przy zakupie mieszkania, Kasia i Marek natychmiast się pobrali. - Planowaliśmy ślub już wcześniej, decyzja o kredycie tylko przyśpieszyła nasze plany – mówią.

Poleć
Udostępnij
0
Skomentuj
Foto: Onet

W USC już nie ma miejsca

Takich osób, jak Kasia i Marcin, jest w sumie około 166 tysięcy. Tyle w sumie udzielono kredytów od 2007 roku do tegorocznego września w ramach programu „Rodzina na swoim”. To rządowy program, który wspiera rodziny i osoby samotnie wychowujące dzieci – a od sierpnia zeszłego roku także singli – w zakupie własnego mieszkania. Kredytów udzielają banki, które z Bankiem Gospodarstwa Krajowego podpisały umowę. Dzięki programowi, osoby biorące w nim udział, przez pierwsze osiem lat spłaty kredytu ratę odsetkową mają o kilkadziesiąt procent niższą.

Mimo że przystąpić do programu mogą single, a w niektórych wypadkach – by zwiększyć zdolność kredytową – mogą ich wesprzeć osoby z najbliższej rodziny, to o rządowym dofinansowaniu myślą głównie małżeństwa. I myślą coraz intensywniej z każdym rokiem. Zwłaszcza, że ten rok jest ostatnim - „Rodzina na swoim” działa do końca grudnia 2012 roku.

Aby nie stracić swojej szansy i wziąć udział w rządowym projekcie, młodzi ludzie (a statystyki pokazują, że o kredyt do 2011 roku starały się przede wszystkim osoby w wieku 25 – 35 lat, natomiast po zeszłorocznej poprawce skorzystać z programu mogły jedynie osoby do trzydziestego piątego roku życia) bardzo często przyspieszają decyzję o ślubie. Tak, jak zrobili Kasia i Marek. Nowym parom może być jednak ciężko o ślub tuż przed zakończeniem programu. W Urzędach Stanu Cywilnego największych miast Polski brak już terminów na ten rok. A i w mniejszych terminarze powoli się zapełniają.

Ślub pod wpływem chwili

Często czynniki finansowe przeważają nad racjonalnym myśleniem. Małżeństwa zawiera się zbyt szybko, dlatego nierzadko rozpadają się one błyskawicznie.

Marcin poznał Natalię pół roku przed ślubem. Na sylwestrze u kumpla. Znajomość natychmiast przerodziła się w związek, a związek w małżeństwo. - W tym czasie mniej więcej dowiedziałem się o całej tej „Rodzinie”. Potrzebowałem mieszkania większego ot tego, które wynajmowałem, bo jestem malarzem i jest mi niezbędne studio. Jako singiel mogłem kupić tylko 50 metrów kwadratowych, ale małżeństwom państwo finansuje lokale po 75 metrów. Wybór był prosty – mówi Marcin. Ślub z Natalią wziął w listopadzie zeszłego roku, a już w maju wystąpił o rozwód bez orzekania o winie. - Nie potrzebowałem tego biegania po sądach. Ona dobrowolnie zrzekła się mieszkania, bo i tak ja je spłacałem. Ale wiesz co najlepsze? Dowiedziałem się tego już po rozwodzie: nie muszę oddawać państwu pieniędzy za to, że się nie spełniłem jako małżonek!

Faktycznie, o udział w programie mogą starać się osoby, które w dniu składania wniosku o udział w programie, są w związku małżeńskim. Jego rozpad nie oznacza niespełnienia warunków umowy z bankiem. Potwierdza to Jan Bijas z Salomon Finance: - Warunki otrzymania dopłat związane ze statusem małżeńskim należy spełnić na moment podpisania umowy kredytowej. Sam rozwód nie wpływa na wysokość dopłat, ani nie może być powodem ich cofnięcia. W przepisach regulujących warunki udziału w programie nie ma informacji ile jeszcze osoby korzystające z dopłat rządowych powinny pozostawać razem – dziwne, żeby ustawodawca wymagał utrzymania związku ze względu na kredyt! Z drugiej strony, zupełnie się nie zabezpieczył na wypadek fikcyjnych ślubów.

Nie ma cwaniaka nad Polaka

Wielu ta wiadomość cieszy. W sieci można znaleźć mnóstwo ogłoszeń od osób, które gotowe są „wynająć się” jako małżonkowie na kilka miesięcy, do czasu przyznania dofinansowania na mieszkania.  „Mogę pobyć twoim mężem. Nie trzeba mnie karmić, pieścić, ani prać mi skarpet”. „Potrzebujesz drugiej połówki, żeby wziąć kredyt? Zadzwoń...” Wynagrodzenie w większości wypadków - do ustalenia. Inni poszukują osób gotowych pomóc bezinteresownie. „Młody przystojny szuka 'żony'. Niż zdrożnego, chcę tylko papier dla kredytu RnS”. To często młodzi ludzie, studenci, obiecujący swoim przyszłym partnerom kredytowym „jakoś się dogadać” za okazane wsparcie.

Osoby te muszą jednak pamiętać o tym, że brać udział w rządowym dofinansowaniu do kredytu hipotecznego można tylko raz. Banki nie interesują się, czy petent się rozwiódł świeżo po przystąpieniu do projektu. Ważne, że już kiedyś w „Rodzinie” udział brał.

Innych konsekwencji wobec quasi-małżonków żaden bank nie wyciągnie. - Sam rozwód nie jest problemem – tłumaczy Jan Bijas z Salomon Finance. - Ewentualne negatywne konsekwencje mogą wyniknąć z nieprawidłowego przeznaczenia nieruchomości po rozwodzie. Gdy więc byli małżonkowie postanowią wynająć nieruchomość, aby np. pokryć wysokość raty, dopłaty mogą zostać wstrzymane, gdyż, jak mówi ustawa, program obejmuje wyłącznie dofinansowanie do "zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych", czyli na własny użytek.

Co jest moje, a co twoje

Joanna trzy lata temu wzięła z mężem kredyt w ramach „Rodziny na swoim”. Teraz się rozwodzą, choć razem byli od ośmiu lat. - Tak się w życiu złożyło – mówi. Żadnych większych majątków poza mieszkaniem nie mają. Zresztą, już ustalili co do kogo przechodzi. Pozostało tylko określić co z mieszkaniem. - Rozwodzący się małżonkowie nie muszą podejmować żadnych kroków, jeżeli nie zmieniają przeznaczenia nieruchomości. W przypadku jednak chęci wyprowadzenia się i/lub spłacenia jednej ze stron, mogą oni sporządzić umowę przedwstępną do podziału majątku, który nastąpi po okresie uzyskiwania dopłat – po ośmiu latach od uruchomienia kredytu preferencyjnego – radzi Jan Bijas. Inaczej mówiąc, kredyt hipoteczny można „przepisać” na jedną ze stron. Na przykład tę, która pozostaje w zakupionym mieszkaniu. Jest tylko jedno ale: osoba, na którą przepisuje się nieruchomość, musi mieć zdolność kredytową. Jeśli jej nie ma, bank nie zgodzi się na przeniesienie praw do lokalu i kredyt pozostanie na obu byłych małżonkach.

Prawnicy w takich sytuacjach radzą, by podpisać umowę: do czasu uzyskania zdolności kredytowej przez osobę pozostającą w mieszkaniu, kredyt spłacany jest wspólnie. Gdy natomiast bank uzna tę osobę za zdolną do przejęcia płatności, kredyt się przepisze, a osoba ta, na podstawie umowy, odda dawnemu małżonkowi tyle, ile on w międzyczasie wpłacił.

Gorzej, jeśli obydwie osoby będą chciały zostawić sobie mieszkanie. O tym pseudo-małżonkowie nie pomyśleli...

Czytaj także w Onecie:

  • Lepsze "Mieszkanie dla młodych" czy "Rodzina na swoim"?
Poleć
Udostępnij
0
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych.
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.
Napisz komentarz...

 
Brak zdjęcia













Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (159)

Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Ja, Ewa Użytkownik anonimowy
~Ja, Ewa
Brak zdjęcia ~Ja, Ewa Użytkownik anonimowy
do ~Murator:
Brak zdjęcia ~Murator Użytkownik anonimowy
16 lis 12 10:40 użytkownik ~Murator napisał:
System gospodarczy systemem gospodarczym ale pewnych prac nie da się wykonać bez fachowców. I tak instalacja elektryczna, gazowa oraz sam budynek muszą być wykonane przez specjalistów. Aby pozostałe mniej "odpowiedzialne" prace wykonac trzeba też posiadać
widać, że jesteś jakimś magisterkiem zza biurka .... i słabo sie orientujesz w życiu. Z budową domu metodą gospodarczą to jest tak, że popylasz sam przy prawie wszystkim, a kierownik budowy i inspektor nadzoru to tylko kaskę za pieczątki biorą, budowy nawet nie widząc na oczy, wiesz, to Twój dom i najwyżej Tobie się zawali na łeb, o czym Ty człowieku piszesz, w tym kraju większość narodu zarabia tyle, że życia by im nie starczyło, na spłatę kredytu na dom (budowany przez fachowców)
Pozdrawiam domowe "złote rączki" :-)))
16 lis 12 11:13 | ocena: 100%
Liczba głosów:7
100%
0%
| odpowiedzi: 4
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Adaś. Użytkownik anonimowy
~Adaś.
Brak zdjęcia ~Adaś. Użytkownik anonimowy
do ~tak to widzę:
Brak zdjęcia ~tak to widzę Użytkownik anonimowy
16 lis 12 09:10 użytkownik ~tak to widzę napisał:
Ja ledwie znajduję chwilę żeby wypić cherbatę w domu... Ciekawe jak mając "norlmalną" pracę i rodzinę można budowąć system gospodarczym? Dwa przykłady:
Moja siostra budowała dom system gospodarczym przez 15lat... szczęśliwie nie ma dzieci więc mogła mies
Ale bredzisz. Budowa tzw. systemem gospodarczym to budowa bez wynajętego głównego wykonawcy. Możesz sama wynająć ekipy do poszczególnych prac i je tylko nadzorować. Np murarzy, tynkarzy , zamówić okna z wprawieniem itd, itp. Sama nie musisz pracować fizycznie, lub wykonujesz tylko te prace na których się znasz lub kiedy masz czas, np. podczas urlopu. Ja wybudowałem takim systemem dom z tym ze ja wykonałem większość prac sam lecz znałem się na tym bo pracowałem wcześniej na budowach. Trwało to 4 lata mieszkałem wtedy w wynajętym mieszkaniu. Dom 120m2 kwadratowych kosztował mnie wtedy 150 tyś bez działki.
16 lis 12 11:56 | ocena: 100%
Liczba głosów:6
100%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~t3r3f3r3 Użytkownik anonimowy
~t3r3f3r3
Brak zdjęcia ~t3r3f3r3 Użytkownik anonimowy
do ~bert:
Brak zdjęcia ~bert Użytkownik anonimowy
16 lis 12 11:33 użytkownik ~bert napisał:
Jeśli zgodnie z prawem to nie jest oszustwo. Radca posiada wiedzę, której ty lub ona nie ma, ale to nie znaczy, że radca oszukuje.
Aha, czyli zgodnie z prawem zataiła mieszkanie komunalne biorąc RnS?
Czy zgodnie z prawem korzystała z obu tych dopłat na raz?
Mieszkania komunalne jak i dopłaty do RnS płacimy wszyscy podatnicy.
Szlag mnie trafia, jak ktoś tak kombinuje i ma wszystko, a inni nie mają nic i muszą na wszystko od zera zarobić.
W tym mieszkaniu komunalnym mogła mieszkać inna potrzebująca rodzina, bo po to one są.
A paniusia pewnie jeszcze je wynajmowała i czerpała korzyści.
I co jej niby radca prawny poradzi, hę?
16 lis 12 11:58 | ocena: 80%
Liczba głosów:15
80%
20%
| odpowiedzi: 5
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~tak to widzę Użytkownik anonimowy
~tak to widzę
Brak zdjęcia ~tak to widzę Użytkownik anonimowy
do ~antyPOPiS:
Brak zdjęcia ~antyPOPiS Użytkownik anonimowy
16 lis 12 07:38 użytkownik ~antyPOPiS napisał:
System gospodarczy nie polega na produkowaniu cementu. Polega na tym, że sam budujesz dom, nie dajesz zarobić firmom. Sam murujesz, układasz glazurę ... jest ciężko. Przeszedłem to z żoną, zaoszczędziliśmy mnóstwo pieniędzy i nie zarobili "fahofcy" którzy
Ja ledwie znajduję chwilę żeby wypić cherbatę w domu... Ciekawe jak mając "norlmalną" pracę i rodzinę można budowąć system gospodarczym? Dwa przykłady:
Moja siostra budowała dom system gospodarczym przez 15lat... szczęśliwie nie ma dzieci więc mogła mieszkać "na budowie".
Mój kolega sprzedał mieszkanie i kupił większe "do remontu", remont trwa już 1,5 roku systemem gospodarczym.... szcześliwie może mieszkać z 2 dzieci w tym czasie u teściów.

I dodam że w obu przypadkach system gospodarczy nie rówan się za darmo.

Oczywiście można po prostu się zwolnić i nie dać zarobić komuś, budując samodzielnie, tylko czy to będzie taniej?
16 lis 12 09:10 | ocena: 66%
Liczba głosów:3
66%
33%
| odpowiedzi: 26
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Wiki Użytkownik anonimowy
~Wiki :
Brak zdjęcia ~Wiki Użytkownik anonimowy
Ja mam ogromny problem :( wzieliśmy z mężem kredyt w RNS w kwietniu, jestesmy małżenstwem 3 lata ,mamy dziecko, a aktualnie się rozwodzimy, ja nie pracuje (w momencie brania kredytu takze nie pracowalam), głownym kredytobiorcą jest mąż i aktualnie mieszka w naszym domu ,ja mieszkam w mieszkaniu komunalnym do ktorego nie przyznalam sie w momencie brania kredytu ,teraz chca mnie z niego wyrzucic ,poniewaz w swietle prawa nie mam prawa zajmowac lokalu komunalnego bedac wlascicielem domu.Co mam zrobic aby zrzec sie domu i tego kredytu ,nie wiem co zrobic ,a z mezem nie moge zamieszkac w "naszym" domu ,poniewaz skonczy sie to tragicznie, zabije albo jego albo on mnie .
16 lis 12 10:49 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
20%
80%
| odpowiedzi: 22
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~jaga Użytkownik anonimowy
~jaga
Brak zdjęcia ~jaga Użytkownik anonimowy
do ~Wiki:
Brak zdjęcia ~Wiki Użytkownik anonimowy
16 lis 12 10:49 użytkownik ~Wiki napisał:
Ja mam ogromny problem :( wzieliśmy z mężem kredyt w RNS w kwietniu, jestesmy małżenstwem 3 lata ,mamy dziecko, a aktualnie się rozwodzimy, ja nie pracuje (w momencie brania kredytu takze nie pracowalam), głownym kredytobiorcą jest mąż i aktualnie mieszka
W ciągu małżeństwa zdarzają się różne sytuacje ale trzeba je przetrwać .Myślę, że gro konfliktów wynika z niedostatku i nie umiemy sobie poradzić .Wiem może się wymądrzam ale proszę mi wierzyć mam bardzo długi staż małżeński , nieraz było ciężko ale nie można tak pochopnie rezygnować z małżeństwa, chociaż w Waszym wypadku żeby utrzymać mieszkanie komunalne rozwód byłby ok,jednak spróbujcie dojść do porozumienia macie dziecko.
Pozdrawiam
16 lis 12 11:02 | ocena: 75%
Liczba głosów:8
75%
25%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~antyPOPiS Użytkownik anonimowy
~antyPOPiS
Brak zdjęcia ~antyPOPiS Użytkownik anonimowy
do ~ćekavsky:
Brak zdjęcia ~ćekavsky Użytkownik anonimowy
16 lis 12 06:46 użytkownik ~ćekavsky napisał:
Systemem gospodarczym czyli za darmo?
Powiedz nam jak zrobić systemem gospodarczym cement, drut zbrojeniowy, dachówkę czy choćby wyposażenie łazienki lub kuchni?
To trzeba kupić i to też kosztuje dziesiątki a nawet setki tysięcy.
System gospodarczy nie polega na produkowaniu cementu. Polega na tym, że sam budujesz dom, nie dajesz zarobić firmom. Sam murujesz, układasz glazurę ... jest ciężko. Przeszedłem to z żoną, zaoszczędziliśmy mnóstwo pieniędzy i nie zarobili "fahofcy" którzy pod twoją nieobecność wynoszą twój cement ...
16 lis 12 07:38 | ocena: 50%
Liczba głosów:6
50%
50%
| odpowiedzi: 37
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Murator Użytkownik anonimowy
~Murator
Brak zdjęcia ~Murator Użytkownik anonimowy
do ~tak to widzę:
Brak zdjęcia ~tak to widzę Użytkownik anonimowy
16 lis 12 09:10 użytkownik ~tak to widzę napisał:
Ja ledwie znajduję chwilę żeby wypić cherbatę w domu... Ciekawe jak mając "norlmalną" pracę i rodzinę można budowąć system gospodarczym? Dwa przykłady:
Moja siostra budowała dom system gospodarczym przez 15lat... szczęśliwie nie ma dzieci więc mogła mies
System gospodarczy systemem gospodarczym ale pewnych prac nie da się wykonać bez fachowców. I tak instalacja elektryczna, gazowa oraz sam budynek muszą być wykonane przez specjalistów. Aby pozostałe mniej "odpowiedzialne" prace wykonac trzeba też posiadać wiedzę. A to wymaga czasu. Pozostają więc głównie prace pomocnicze i nadzór właścicielski (też pod warunkiem że się ma pojęcie o budowlance) - nie mylić z pracą inspektora nadzoru budowlanego. Nie mówiąc już o tym że trzeba rozstrzygnąć, że praca zawodowa może się bardziej opłacać niż prowadzenie we własnym zakresie prac przy budowie własnego domu.
16 lis 12 10:40 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
100%
0%
| odpowiedzi: 5
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~MM Użytkownik anonimowy
~MM
Brak zdjęcia ~MM Użytkownik anonimowy
do ~Maniek:
Brak zdjęcia ~Maniek Użytkownik anonimowy
16 lis 12 07:55 użytkownik ~Maniek napisał:
Mieszkać gdzieś trzeba przez te twoje 5 lat za wynajem wychodzi tyle samo co rata kredytu za kawalerkę
Czasami nawet parę zł. taniej . Cukier w cukrze , że wynajem bezpieczniejszy gdyby co noga się podwinęła w sensie utraty pracy . Zwijasz manele i wracasz do mamusi . Na tej zasadzie lichwa zwietrzyła ogromne możliwości zysku ! Nikt nie ma pojęcia ile oni już zarobili i oczywiście media o tym procederze milczą .Wiele młodych już straciło mieszkania na rzecz banków po spłacie nawet ponad połowę , bo wszystkie wątpliwe przywileje jak np; odroczenie rat w czasie stracili lub dobrobyt i prestiż ich wypędził na manowce, lub na niewolników za granicą i tak rodziną już nie są .Gówniarze uwierzyli w cuda nie będąc katolikami . Smutne i żałosne .
16 lis 12 09:35 | ocena: 50%
Liczba głosów:4
50%
50%
| odpowiedzi: 4
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Marcin Użytkownik anonimowy
~Marcin
Brak zdjęcia ~Marcin Użytkownik anonimowy
do ~antyPOPiS:
Brak zdjęcia ~antyPOPiS Użytkownik anonimowy
16 lis 12 07:38 użytkownik ~antyPOPiS napisał:
System gospodarczy nie polega na produkowaniu cementu. Polega na tym, że sam budujesz dom, nie dajesz zarobić firmom. Sam murujesz, układasz glazurę ... jest ciężko. Przeszedłem to z żoną, zaoszczędziliśmy mnóstwo pieniędzy i nie zarobili "fahofcy" którzy
Owszem jest możliwe bardzo tanio zbudować dom , jeżeli masz działkę budowlaną za darmo na miejscu wszystkie media w terenie, i jesteś pracowity z pomocą rodziny. Ja też właśnie tak pobudowałem dom , miałem farta, bo działka budowlana była darowizną od lat . W rodzinie nawzajem sobie pomagamy bez odpłatności . Wiele zawodów praktycznych i wszystko szło jak z płatka . Nie wszyscy mają takie możliwości . W sumie kosztem wolności i ciężkiej pracy mam piękny dom i co z tego ? Na takie zarobki jak mamy z żoną jest coraz gorzej nastarczyć z opłatami , bo oboje straciliśmy na zarobkach , które nam odebrano . Oszczędzamy na wszystkim , szczególnie jesienią i zimą. Nie ma co udawać kozaka bo takim jak ja i wielu innym jest ciężko na pewno nie tak cudnie jak w to wierzyliśmy . Mieszkam na młodym osiedlu domków jednorodzinnych wszyscy ale to dosłownie wszyscy nie są kozakami ( nawet jak mają szumnie zwane firmy ) jak Ty tu starasz się chwalić i sprawę przedstawiać.
16 lis 12 09:14 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
| odpowiedzi: 4
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z ostatniej chwili


Blogi

Jarosław Skoczeń, Emmerson
Szukając nowego mieszkania zadbaj t...
W największych aglomeracjach dostępność garaży bądź miejsc postojowych jest...
Jarosław Skoczeń, Emmerson
Grant Thornton
Od 1 stycznia 2015 r. większość dek...
Od 1 stycznia 2015 r. płatnicy i podatnicy będą zobowiązani składać i przesyłać...
Grant Thornton
Milewski & Partnerzy
WIELKIE SZKOLENIE LIVE 20 GRUDNIA 2...
Już niebawem największe w historii polskiego internetu szkolenie...
Milewski & Partnerzy
FinanseTAK, MACC Partner
Optymalizacja ZUS à la UK, niczym k...
Optymalizacja ZUS, to określenie jeszcze do niedawna działało, jak magiczny...
FinanseTAK, MACC Partner