26 sty 13 07:30

Daleko w kosmos: już druga amerykańska firma chce wydobywać surowce z asteroid

We wtorek zespół przedsiębiorców i inżynierów ujawnił plany założenia kopalni w kosmosie, w których z pobliskich asteroid wydobywane byłyby surowce mające następnie służyć jako paliwo dla satelitów, a także materiały do produkcji komponentów na orbicie.

Poleć
Udostępnij
0
Skomentuj
fot. Shutterstock

Deep Space Industries z siedzibą w Santa Monica w Kalifornii podało, żę misja inauguracyjna zaplanowana jest na 2015r.. Wówczas maleńki satelita Firefly wysłany zostanie na mającą trwać sześć miesięcy ekspedycję, podczas której będzie badać niezidentyfikowaną jeszcze asteroidę.

Ważący 55 funtów (25 kg) satelita, mający wielkość mniej więcej laptopa, zostanie wyniesiony w kosmos na pokładzie rakiety komercyjnej transportującej satelitę komunikacyjnego lub inną sondę.

Co roku w stosunkowo niewielkiej odległości od Ziemi odkrywanych jest około 1000 małych asteroid. Uważa się, że większość z nich, o ile nie wszystkie, zawierają wodę i gazy, takie jak metan, które mogą służyć jako paliwo. Zawierają także metale, takie jak nikiel, które mogą być wykorzystane w trójwymiarowych drukarkach do produkcji komponentów – powiedział David Gump, prezes Deep Space Industries.

Gump jest współzałożycielem trzech poprzednich przedsiębiorstw typu start-up w branży kosmicznej i technologicznej, w tym Astrobotic Technology, skupionej na eksploracji i rozwoju zasobów księżycowych.

"Nie ma naprawdę niczego w biznesplanie Deep Space Industries, czego nie można osiągnąć przy użyciu technologii już opracowanych w laboratoriach na całym świecie” – powiedział  John Mankins, były dyrektor laboratorium NASA Jet Propulsion, który jest dyrektorem technicznym nowego przedsiębiorstwa.

"Technologie te być może nie były stosowana w kosmosie dokładnie do takich celów, do jakich my chcemy je wykorzystać, ale fundamentalne technologie naprawdę są pod ręką” – powiedział Mankins.

Kierownictwo firmy ujawniło swe plany podczas konferencji prasowej w Museum of Flying w Santa Monica w Kalifornii, nadawanej także za pośrednictwem Internetu. Nie było mowy o finansowym zapleczu firmy, powiedziano jedynie, że poszukuje ona inwestorów.

Deep Space Industries to druga firma, która zdradziła plany wydobywania surowców z asteroid, skalistych tworów o rozmaitych rozmiarach orbitujących wokół Słońca. Jak dotąd na orbitach znajdujących się w bliskiej odległości od Ziemi odkryto 9.500 asteroid. Niewielkie fragmenty asteroid regularnie przelatują przez atmosferę ziemską, gdzie zapalają się rozświetlając nocne niebo. Czasem docierają na Ziemię i wtedy nazywamy je meteorytami.

W zeszłym roku Planetary Resources – firma mająca siedzibę w Bellevue w stanie Waszyngton, za którą stoją potężni inwestorzy, tacy jak Larry Page i Eric Schmidt z Google, a także doradcy tacy jak reżyser James Cameron – ogłosiła zamiar realizacji programu, który miał zacząć się od poszukiwania potencjalnie dochodowych asteroid za pomocą tanich teleskopów.  

Firefly, podobnie jak mająca po nich nastąpić linia satelitów Dragonfly służących do sprowadzania na Ziemię próbek materiału z asteroid, wzorowałyby się na miniaturowych satelitach badawczych znanych pod nazwą CubeSat, które budowane są z powszechnie dostępnych, gotowych elementów elektroniki.   

Koszt jednej misji Firefly wynosiłby około 20 mln dolarów. Firma spodziewa się, że połowa tego kosztu sfinansowana zostanie przez rząd i instytucje badawcze, a połowa pochodzić będzie z reklam, od sponsorów i innych przychodów marketingowych – powiedział Gump.

Mające nastąpić później misje Dragonfly, których rozpoczęcie zaplanowano na rok 2016,  polegać będą na sprowadzaniu na Ziemię od 50 do 100 funtów (23 do 45 kg) materiału z wyselekcjonowanych asteroid. Operacje te zajmą od dwóch do trzech lat.

Poza sprzedażą próbek, Deep Space Industries chce rozdrobnić pozyskany materiał, wyodrębnić z niego metale i inne cenne surowce i opracować technologię produkcji w kosmosie paliwa i komponentów takich jak ogniwa słoneczne.

Firma podała, że złożyła wniosek patentowy na trójwymiarową drukarkę "Microgravity Foundry", która stosuje lasery do osadzania niklu w określonych punktach w warunkach nieważkości.

Na Ziemi podobne drukarki produkują trójwymiarowe komponenty poprzez osadzanie warstw niklowego proszku. Proces jest analogiczny do drukowania na papierze tuszem w zwykłej drukarce atramentowej.

Gump powiedział, że wniosek patentowy został złożony w ostatnich 18 miesiącach i nie został jeszcze umieszczony w ogólnie dostępnych bazach.

Ostatecznym celem jest stworzenie floty robotów, które wydobywałyby z asteroid surowce przeznaczone na paliwa, a także cenne minerały.

"Znajdujemy się w początkowej fazie" – powiedział Gump. - "Prawdopodobnie dopiero w 2019 lub 2020r. będziemy dysponowali taką ilością gazu, by można mówić o handlu nim."

Poleć
Udostępnij
0
Tematy:
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych.
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.
Napisz komentarz...

 
Brak zdjęcia













Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (49)

Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~aaaaa.... PSIK! Dziekuje. Użytkownik anonimowy
~aaaaa.... PSIK! Dziekuje. :
Brak zdjęcia ~aaaaa.... PSIK! Dziekuje. Użytkownik anonimowy
cytuje: "druga amerykanska firma"...? to USA jeszcze istnieja? ostatnio czytalem na polskich forach (czyli u 'specjalistow od Ameryki') ze USA to kolos na glinianych nogach i ze juz sie zawalil, jak i ze przestaly sie USA liczyc w kwestii podboju kosmosu. a tu prosze, amerykanskie firmy zamierzaja eksploatowac asteroidy... jak to mozliwe zeby podobno zawalony juz bankrut (w mniemaniu tych "najmadrzejszych" w kwestii amerykanskiej rzeczywistosci madrali) byl w stanie planowac tego typu przedsiewziecie? takie przedsiewziecie moze jedynie byc w planach technologicznie rozwinietych nacji, takich np. jak Polska ze swoimi na miare 21-go wieku mozliwosciami kreowania skomlikowanych technologicznie cudow w postaci drewnianych palet skladowniczych, kamieni pomocnych w wyrobie kiszenej kapusty tudziez kiszonych ogorkow, bryndzy, oscypka, gipsowych krasnali ogrodowych, sakralnych parafenaliow i obiektow umozliwiajacych (podobno) przecietnemu 'madremu Polakowi' blyskawiczny bezposredni kontakt z istota nadrzedna o kruptonimie 'Panbog', a nie w planach nieliczacego sie juz (podobno) w swiecie bankruta jakim sa juz (podobno, w opinii najmadrzejszych w swiecie polskich szpeniow w kwestii Ameryki) USA...
26 sty 13 15:59 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
| odpowiedzi: 5
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~jhdxg Użytkownik anonimowy
~jhdxg
Brak zdjęcia ~jhdxg Użytkownik anonimowy
do ~pislamista:
Brak zdjęcia ~pislamista Użytkownik anonimowy
26 sty 13 10:00 użytkownik ~pislamista napisał:
pisuary będa prostestować. Tam nie ma jak załozyć związków zawodowych i nie dostana swojego haraczu. A bez strajków nie będą mieli nic do gadania
Nie wydaje ci się, że związki zawodowe działają niezależnie od partii politycznych? Że celem ich istnienia jest dbanie o robotników, bo gdyby ten nasz "kapitalizm" puścić samopas, to większość robotników po prostu straciłaby życie w wyniku wyeksploatowania, oszustw i równych matactw "kapitalistów"? Mądry kapitalista dba o swoich pracowników, bo dobry pracownik, to dobra wydajność. Ale w naszych polskich warunkach dobry pracownik to taki, którego da się wycisnąć dokładniej niż cytrynę, bez ponoszenia kosztów. A najlepiej jakby sam się wycisnął i zrobił z "kapitalisty" multimilionera od natychmiast, samemu rezygnując z wypłaty.
26 sty 13 10:26 | ocena: 50%
Liczba głosów:4
50%
50%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~dzfhtd Użytkownik anonimowy
~dzfhtd
Brak zdjęcia ~dzfhtd Użytkownik anonimowy
do ~Pozorovatel:
Brak zdjęcia ~Pozorovatel Użytkownik anonimowy
26 sty 13 09:17 użytkownik ~Pozorovatel napisał:
Pytanie do znawców technik kosmicznych. Ile kWh energii potrzeba do sprowadzenia na ziemię kilograma skał księżycowych? Ile kg cennych metali trzeba rozproszyć w środowisku aby przeprowadzić powrotna podróż na Księżyc?
Ilukrotnie wzrosną te nakłady w przy
Na to pytanie chyba nikt ci nie odpowie, bo jest bardzo złożone. Bo czy energia zużyta do produkcji rakiety też się liczy? A komponentów badawczych? Dlatego w celu zminimalizowania kosztów, laboratorium badawcze powinno powstać na księżycu. Zrobotyzowane i w dużym stopniu sterowane z Ziemi. Na Ziemię powinno docierać tylko to, co w tamtym laboratorium zostanie uznane za wartościowe na tyle, żeby celowe było sprowadzenie. logika podpowiada że tam też powinny powstać zakłady produkcyjne, a na Ziemię powinny być wysyłane gotowe produkty, żeby nie ponosić kosztów na dostarczanie odpadów.
26 sty 13 10:21 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
0%
100%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~asa Użytkownik anonimowy
~asa :
Brak zdjęcia ~asa Użytkownik anonimowy
na głupote nie ma rady:) Niech latają jak potrafia:) głupota skrzydeł im doda, przecież to nie chodzi o surowce tylko żeby wydrukować akcje na giełdzie i pare lat za to sobie dobrze pożyć:) skoro wydrukowano dziesiątki miliardów dolarów na gaz łupkowy którego nie ma to można i na kosmos.
W polsce zaczynają zamykać już decydentów i finansistów za oszustwa z gazem łupkowym, bo go nie ma a udokumentowane badania były fikcją literacką bez badań na potrzeby złodzieji z rządu polskiego i giełd...
no cóż polaczek to głupie bydle i łyka wszystko co mu podsuwaja, a potem się dziwi że mu rodzinę zamykają i jego za oszustwa.
Fajne czasy są teraz iluzja, kłamstwo, oszustwo, brak realizmu, nie tzreba pracować, tylko jest miejsce pracy, dostaje się wypłate nie wiadomo za co. Prawnik pisze jakąś bzdurną opinię i dostaje za to miliony od rządu, którymi musi się z nimi podzielić... tego nie było w przeszłości.. korupcja na stałe w prawie i w państwie..
26 sty 13 10:12 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~... Użytkownik anonimowy
~...
Brak zdjęcia ~... Użytkownik anonimowy
do ~Pozorovatel:
Brak zdjęcia ~Pozorovatel Użytkownik anonimowy
26 sty 13 09:17 użytkownik ~Pozorovatel napisał:
Pytanie do znawców technik kosmicznych. Ile kWh energii potrzeba do sprowadzenia na ziemię kilograma skał księżycowych? Ile kg cennych metali trzeba rozproszyć w środowisku aby przeprowadzić powrotna podróż na Księżyc?
Ilukrotnie wzrosną te nakłady w przy
A po co Ci to wiedzieć, skoro artykuł jest o czym innym?
Czytaj ze zrozumieniem, to nie będziesz głupich pytań zadawał!
Chodzi o to aby surowce pozyskiwać w kosmosie i produkcję paliwa do nich i ich samych prowadzić w kosmosie pozyskując energię z wyprodukowanych w kosmosie ogniw.
Co zaś do transportu gotowych wyrobów i surowców na ziemię, to mogą to robić wyprodukowane w kosmosie zautomatyzowane kontenery. Kontener może po wejściu w atmosferę wracać na spadochronach i lądować choćby w określonym miejscu w oceanie (tak jak wracali Ruscy z kosmosu) skąd zawartość transportowana może być na ląd, a kontener złomowany na surowce...
Kwestia to przyszłości, ale technicznie do wykonania.
26 sty 13 19:57 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~agded Użytkownik anonimowy
~agded
Brak zdjęcia ~agded Użytkownik anonimowy
do ~asa:
Brak zdjęcia ~asa Użytkownik anonimowy
26 sty 13 10:12 użytkownik ~asa napisał:
na głupote nie ma rady:) Niech latają jak potrafia:) głupota skrzydeł im doda, przecież to nie chodzi o surowce tylko żeby wydrukować akcje na giełdzie i pare lat za to sobie dobrze pożyć:) skoro wydrukowano dziesiątki miliardów dolarów na gaz łupkowy któ
więcej romantyzmu , gdy by go brakowało wśród ludzi Lema by nikt nie czytał a chłop tyle fajnych książek napisał.
Co prawda on pisał tylko nieszkodliwe książki, a tu drukują prawdziwe, fałszywe pieniądze i akcje na giełdach i to jest już mało romantyczne a raczej karalne..
ale związki mówią już, ze pracownicy pracujący w kosmosie po 10 latach mają już iść na emeryturę i to podobno bardzo wysoką... pewnie będzie się opłacało w kosmosie pracować:)
W polsce już to ma wejść w tym roku do kodeksu pracy i ustawy...
26 sty 13 15:36 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~marzan Użytkownik anonimowy
~marzan
Brak zdjęcia ~marzan Użytkownik anonimowy
do ~jhdxg:
Brak zdjęcia ~jhdxg Użytkownik anonimowy
26 sty 13 10:26 użytkownik ~jhdxg napisał:
Nie wydaje ci się, że związki zawodowe działają niezależnie od partii politycznych? Że celem ich istnienia jest dbanie o robotników, bo gdyby ten nasz "kapitalizm" puścić samopas, to większość robotników po prostu straciłaby życie w wyniku wyeksploatowani
W Polsce związki zrzeszają dziś garstkę niedobitków z państwowych przedsiębiorstw i w praktyce reszcie pracowników najemnych bardziej szkodzą niż pomagają. Bo ich wszystkie postulaty to "dajcie nam", czytaj: zrzeszonym w związku. Kosztem oczywiście podatnika, czyli niezrzeszonych. Tak naprawdę bardziej dziś Polaka-robola ratuje Unia i możliwość wyjazdu, gdyby pan pracodawca za mocno śrubę dokręcił. Związki z prawdziwego zdarzenia udało się kapitałowi skutecznie rozwalić, choćby przez zrobienie z milionów pracowników "podmiotów gospodarczych" typu Pani Kazia i jej miotła, którą podwórko zamiata.
26 sty 13 15:29 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
0%
100%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~sad but true Użytkownik anonimowy
~sad but true
Brak zdjęcia ~sad but true Użytkownik anonimowy
do ~jhdxg:
Brak zdjęcia ~jhdxg Użytkownik anonimowy
26 sty 13 10:26 użytkownik ~jhdxg napisał:
Nie wydaje ci się, że związki zawodowe działają niezależnie od partii politycznych? Że celem ich istnienia jest dbanie o robotników, bo gdyby ten nasz "kapitalizm" puścić samopas, to większość robotników po prostu straciłaby życie w wyniku wyeksploatowani
Nie obraź się, ale w jakie Ty bajki wierzysz, związki zawodowe niezależne od partii i broniące robotników???? Niestety, to organizacje nastawione wyłącznie na korzyści wąskiej grupy, ściśle powiązane z polityką. Współczesna Solidarność jest ściśle powiązana z PiS i o. Rydzykiem i się z tym nie kryje, zaś strajki są n.p. wtedy, kiedy każe się szefom związkowym na etatach iść do pracy, jak było w JSW. Jak mieli wykonywać obowiązki zgodnie z umową pracę, to prezesa murowali.
Szary człowiek będzie bity zawsze, ze wszystkich stron.
26 sty 13 13:17 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
petrol_matachi petrol_matachi Onet Zobacz profil
petrol_matachi :
petrol_matachi petrol_matachi Onet Zobacz profil
Krajobrazy ze Star Treka to nie fantazje tylko przyszłość. Ten serial był proroczy. Wiele z przedmiotów, sytuacji i koncepcji tam przedstwaionych to dzisiaj rzeczywistość. Rakiety o napędzie atomowym (czyli energii o zasobach w praktyce wręcz niewyczepranych), to obecnie projekt w fazie testów. Bazy na innych poza Ziemią obiektach kosmicznych z zamkniętym obiegiem wody i powietrza to kwestia bardziej dziesiątek niż setek lat. Zresztą kluczową sprawą będzie tu wynalezienie sposobu produkcji/dostarczania tlenu z Ziemi. Woda to sprawa wtórna, bo wodór w kosmosie jest powszechny.
26 sty 13 11:50 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~marzan Użytkownik anonimowy
~marzan :
Brak zdjęcia ~marzan Użytkownik anonimowy
Żeby łapać asteroidy, coś by musiało latać po okolicy Ziemi mocno zużywając paliwo. Potem zużywałoby je na przetwarzanie złapanych asteroid na użyteczne produkty. Kiedyś pewnie będzie to opłacalne, ale dziś... Trochę wątpię, bo paliwo do tego polowania musi być najpierw z Ziemi na orbitę dostarczone - rakietami. Śmiem podejrzewać, że żaden dzisiejszy ekonomista nie pokusi się o sporządzenie biznesplanu takiego przedsięwzięcia. Za dużo niewiadomych.
26 sty 13 15:24 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
0%
100%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z ostatniej chwili


Blogi

Milewski & Partnerzy
Era ,,złotoustych"
Z ich usług korzystają zarówno wielkie korporacje, jak i małe kilkuosobowe...
Milewski & Partnerzy
Jarosław Skoczeń, Emmerson
Mieszkanie za sex i inne przysługi ...
Wraz z końcem roku wielu studentów zaczyna  rozglądać  się za  nowym...
Jarosław Skoczeń, Emmerson
Grant Thornton
Od 1 stycznia 2015 r. większość dek...
Od 1 stycznia 2015 r. płatnicy i podatnicy będą zobowiązani składać i przesyłać...
Grant Thornton
FinanseTAK, MACC Partner
Optymalizacja ZUS à la UK, niczym k...
Optymalizacja ZUS, to określenie jeszcze do niedawna działało, jak magiczny...
FinanseTAK, MACC Partner