6 mar, 14:12

Kiedy można zwolnić chorego pracownika?

Jedną z podstawowych regulacji ochronnych przewidzianych w Kodeksie pracy jest zakaz wypowiedzenia umowy choremu pracownikowi. Odpowiada mu ukształtowany już wśród pracodawców i pracowników pogląd, zgodnie z którym pracownika na chorobowym nie można zwolnić.

Poleć
Udostępnij
0
Skomentuj
fot. Shutterstock

Ochrona ta nie jest jednak bezwzględna, ma bowiem swoje czasowe granice. Ponadto nie wszystkie przypadki uzasadniają zastosowanie wobec pracownika norm ochronnych. Niekiedy pracownik na chorobowym może spodziewać się wypowiedzenia, a nawet dyscyplinarnego zwolnienia.

Długie chorobowe uchyla ochronę

Ochrona pracownika na zwolnieniu chorobowym przed wypowiedzeniem umowy przez pracodawcę wynika z art. 41 K.p. Zgodnie z tym przepisem pracodawca nie może wypowiedzieć umowy pracownikowi, który przebywa na urlopie lub jest nieobecny w pracy z innych usprawiedliwionych przyczyn, o ile nie minął już okres uprawniający pracodawcę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Do tych innych przyczyn zalicza się m.in. chorobową absencję pracownika. Z brzmienia przywołanego przepisu nie wynika wprost, że ochrona przed wypowiedzeniem chorego pracownika ma charakter czasowy. Wskazuje jednak na to ostatnia część art. 41 K.p., mówiąca o tym, iż ochrona obowiązuje do czasu upływu okresu uprawniającego pracodawcę do natychmiastowego rozwiązania umowy. Taki tryb ustania zatrudnienia - bez zastosowania wypowiedzenia - kojarzy się najczęściej z dyscyplinarnym zwolnieniem pracownika. W tym przypadku mamy jednak do czynienia ze zwolnieniem bez winy po stronie zatrudnionego.

Przepis art. 41 K.p. nawiązuje do art. 53 K.p., który pozwala pracodawcy na natychmiastowe rozwiązanie umowy z pracownikiem niezdolnym do pracy z powodu choroby, po upływie wskazanych w tym przepisie okresów (patrz tabela). Są to okresy, w czasie których pracodawca nie może ani wypowiedzieć umowy o pracę, ani też jej rozwiązać bez wypowiedzenia, z powodu chorobowej nieobecności pracownika. Zakończenie tych okresów powoduje, że od dnia następnego pracownik, nawet jeżeli nadal jest chory, może otrzymać wypowiedzenie lub oświadczenie o rozwiązaniu umowy w trybie art. 53 K.p. W takiej sytuacji nie działają już "ochronki" przewidziane w art. 41 i 53 K.p.

Zwolnienie pracownika na podstawie ostatniego ze wskazanych przepisów (art. 53 K.p.) wiąże się z określonymi wymogami. Najważniejszym z nich jest ustalenie, czy pracownik po upływie okresów ochronnych jest nadal niezdolny do pracy. Jest to niezbędne do rozwiązania umowy na podstawie art. 53 K.p., bowiem pracodawca nie może zastosować tego przepisu wobec pracownika, który po zakończeniu chorobowej absencji wraca zdrowy do pracy. Takiego pracownika nie można już zwolnić na podstawie art. 53 K.p., chociażby chorował przez cały okres ochronny. Dlatego tak istotne jest ustalenie, czy pracownik jest zdolny do pracy, czy też nie. W praktyce pracodawcy mają z tym jednak wiele trudności, w szczególności gdy pracownik po zakończeniu okresu zasiłkowego oczekuje na decyzję ZUS co do przyznania świadczenia rehabilitacyjnego lub renty z tytułu niezdolności do pracy.

W przypadku gdy pracownik złożył wniosek o przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego, pracodawca powinien wstrzymać się z podjęciem konkretnych działań zmierzających do zwolnienia pracownika. Skorzystanie z art. 53 K.p. lub wypowiedzenie umowy może być bowiem ryzykowne (o czym poniżej). Jeżeli natomiast pracownik oczekuje na przyznanie renty, pracodawca może podjąć decyzję o rozwiązaniu z nim umowy o pracę na podstawie art. 53 K.p., opierając się na orzeczeniu lekarza orzecznika ZUS, wydanym w toku postępowania rentowego.

Niewątpliwie najbardziej pewnym sposobem potwierdzenia, że pracownik po zakończeniu okresu zasiłkowego nadal jest niezdolny do pracy, jest uzyskanie orzeczenia lekarza medycyny pracy. Takie orzeczenie, wydawane w wyniku przeprowadzenia m.in. badań kontrolnych, dotyczy bowiem niezdolności do pracy na konkretnym stanowisku. Jednak w praktyce nie zawsze uda się skierować pracownika, który zakończył już okres zasiłkowy i oczekuje na decyzję w sprawie renty, na takie badania. Wtedy pomocne dowodowo może być właśnie orzeczenie lekarza orzecznika ZUS, stwierdzające niezdolność do pracy.

Zwolnienie pracownika na podstawie art. 53 K.p. po upływie okresów ochronnych jest prawem, a nie obowiązkiem pracodawcy.

W oczekiwaniu na decyzję ZUS

Zdarzają się sytuacje, w których pracownik choruje przez cały okres zasiłkowy, a pod koniec tego okresu składa do ZUS wniosek o przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego. Pierwsze trzy miesiące pobierania tego świadczenia objęte są przepisami ochronnymi z art. 53 K.p. Ewentualne decyzje o zwolnieniu pracownika mogą więc zapaść dopiero po ich upływie. Pracodawcy niejednokrotnie mają jednak problem z oceną sytuacji w przypadku, gdy okres zasiłkowy już minął, a decyzja o świadczeniu rehabilitacyjnym jeszcze nie została wydana. Zachodzi pytanie, czy można wówczas zwolnić pracownika na podstawie art. 53 K.p. skoro jeden okres ochronny już się zakończył, a następny jeszcze nie rozpoczął. W takich sytuacjach przyjmuje się, że pracodawca powinien wstrzymać się z decyzją o zastosowaniu art. 53 K.p. Odnosi się to szczególnie do przypadku, gdy po zakończeniu okresu zasiłkowego zatrudniony oczekuje na decyzję ZUS w sprawie świadczenia rehabilitacyjnego. Okres oczekiwania na decyzję ZUS, w czasie którego chory pracownik na ogół jest nieobecny w pracy, należy wówczas potraktować jako nieobecność usprawiedliwioną niepłatną.

Potwierdzeniem konieczności oczekiwania na rozstrzygnięcie ZUS co do świadczenia rehabilitacyjnego są wyroki sądowe. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 kwietnia 2007 r. (sygn. akt II PK 263/06), pracodawca nie może "legitymować uprawnienia do rozwiązania umowy o pracę warunkami w przepisie nieprzewidzianymi, w szczególności wymaganiem, ażeby pracownik niezwłocznie po wyczerpaniu okresu zasiłkowego «udokumentował» wobec pracodawcy, że przysługuje mu prawo do świadczenia rehabilitacyjnego". Należy przy tym zasygnalizować, że ustaleń tego wyroku nie można odnosić do sytuacji, w której ZUS wydał już decyzję odmowną w sprawie świadczenia rehabilitacyjnego, a pracownik odwołał się od tej decyzji do sądu. Wówczas decyzja ZUS o nieprzyznaniu świadczenia rehabilitacyjnego stanowi podstawę do zwolnienia pracownika na podstawie art. 53 K.p., przepisy prawa pracy nie nakładają bowiem na pracodawcę bezwzględnego obowiązku oczekiwania na wynik rozpatrzenia odwołania w sądzie.

Zamiar zwolnienia pracownika w trybie art. 53 K.p. należy skonsultować z zakładową organizacją związkową. Ma ona 3 dni na wydanie opinii w tej sprawie.

Z jeszcze inną sytuacją mamy do czynienia, gdy pracownik po zakończeniu okresu zasiłkowego wnioskuje o przyznanie renty z tytułu niezdolności do pracy i oczekuje na decyzję ZUS w tej sprawie. Wówczas pracownika nie obejmuje ochrona (art. 53 K.p. nie odnosi się do okresu korzystania z renty z tytułu niezdolności do pracy) i można go zwolnić bezpośrednio po zakończeniu okresu zasiłkowego. Podstawą prawną rozwiązania umowy w takiej sytuacji może być art. 53 K.p. - wówczas konieczne jest ustalenie, że pracownik jest nadal niezdolny do pracy z powodu choroby - lub przepisy ogólne o wypowiedzeniu.

Powrót na stanowisko pomimo choroby

Zasady ochrony pracownika na chorobowym znane są nie tylko pracodawcom, ale i pracownikom. Podstawowym warunkiem skorzystania przez pracodawcę z art. 53 K.p. jest upływ okresu zasiłkowego. Już w pierwszym dniu po jego zakończeniu (o ile pracownik jest nadal chory) pracodawca może złożyć oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę w trybie art. 53 K.p. lub za wypowiedzeniem. Dlatego pracownicy, wobec zbliżania się końcowego terminu okresu zasiłkowego, próbują przerwać jego bieg, stawiając się do pracy pomimo choroby. Jednak, jak to wynika z ukształtowanego już w tym zakresie orzecznictwa sądowego, takie stawienie się do pracy nie wywołuje zamierzonych przez pracownika skutków, gdyż okres zasiłkowy nadal biegnie (patrz wyrok SN z dnia 16 grudnia 1999 r., sygn. akt I PKN 415/99).

Obliczając okres zasiłkowy dla celów art. 53 K.p. pracodawca w pierwszej kolejności uwzględnia w nim nieprzerwany okres chorobowej niezdolności do pracy. Pod uwagę bierze również niepozostające w ciągłości okresy niezdolności do pracy spowodowane tą samą chorobą, jeżeli przerwy pomiędzy poszczególnymi okresami niezdolności nie przekroczyły 60 dni. W przypadku gdy niezdolność do pracy spowodowana jest różnymi chorobami, poszczególne okresy są zaliczane do tego samego okresu zasiłkowego, o ile nie wystąpił między nimi nawet jeden dzień przerwy.

Gazeta Podatkowa nr 19 (1060) z dnia 6.03.2014, strona 12

Dział: Przewodnik Gazety Podatkowej

Autor: Agata Barczewska

Poleć
Udostępnij
0
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych.
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.
Napisz komentarz...

 
Brak zdjęcia













Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (85)

Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~piter50 Użytkownik anonimowy
~piter50 :
Brak zdjęcia ~piter50 Użytkownik anonimowy
Mam znajomą która przez 30 lat wyprówała flaki pracujac na poczcie w Pile. Była niesamowicie pracowita, odpowiedzialna i skromna, przez te wszystkie lata wprowadziła wielu pracowników, którzy dzisiaj są kierownikami i naczelnikami oddziałów.Nie była to praca na tzw. okienku, lecz bardziej skomplikowana. Niedawno poważnie zachorowała( nowotwór) i po jakiś czasie otrzymała podziękowanie od swojego pracodawcy w postaci wypowiedzenia pracy. Dzisiaj dziewczyna leży na oddziale paliatywnym i w wieku 49 lat czeka na śmierć. Ma wspaniałego synka w wieku 8 lat, który zupełnie nie rozumie jaka czeka go rzeczywistość.Szlak mnie trafia, jaka znieczulica panuje w tym kraju. Do czego to doszło!!!!! Ludziom którzy chcieliby pomóc tej dziewczynie proszę o wiadomość pod mailem piotrjka@op.pl.
6 mar 17:05 | ocena: 95%
Liczba głosów:120
95%
4%
| odpowiedzi: 7
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~cyrz Użytkownik anonimowy
~cyrz :
Brak zdjęcia ~cyrz Użytkownik anonimowy
A może by się tak przyjrzeć tym wszystkim prezesom, kierownikom i inszej maści "działaczom", którym grunt zaczyna się palić pod nogami, lub odchodzi ktoś (minister, prezes, marszałek, wójt itp.) pod kogo byli "podczepieni" i natychmiast zapadają na przewlekłą chorobę (do tej pory tryskali zdrowiem) i nawet gdyby nowa "władza" chciała sobie jakoś zorganizować firmę to nie ma nawet jak wręczyć wypowiedzeń kolesiom, kumotrom i innemu dziadostwu bo są na L-4 tyle czasu ile tylko można.
7 mar 12:14 | ocena: 93%
Liczba głosów:15
93%
6%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia k.opczynska Onet Zobacz profil
k.opczynska :
Brak zdjęcia k.opczynska Onet Zobacz profil
Wydaje mi się, że to demonizowanie problemu wyłudzania L4. Tak naprawdę niewiele osób w dzisiejszych czasach może sobie pozwolić, ba, ma prawo, do brania L4. A ci, którzy mają takie prawo, często, nawet mimo choroby, z niego nie korzystają w obawie o utratę pracy. W czasach, kiedy pracy jest jak na lekarstwo i często jest ona motywacją samą w sobie (za: Motywacja w pracy blog.tomastest.eu) na "lewe" L4 naprawdę może sobie pozwolić jedynie garstka uprzywilejowanych, którzy mają dobre "plecy" i nie zostaną zastąpieni kimś bardziej dyspozycyjnym, zdrowszym i tańszym. Nie te czasy, żeby takie problemy były nagminne w Polsce....
6 mar 21:24 | ocena: 90%
Liczba głosów:50
90%
10%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~abc Użytkownik anonimowy
~abc :
Brak zdjęcia ~abc Użytkownik anonimowy
znam przypadek z Domu Dziecka w Policach, pracowali sam super wychowawcy, wlasciwie od zawsze, zdarzali sie o troche jakby to rzec, mniej sympatyczni, ale ...
po przyjsciu do pracy nowego dyrektora, przywiezionej zreszta w teczce, pracownikow zmienia sie co kilka miesiecy, zostali ostatnio tylko zasliniaczone lizusy, ktore w oczy pani Dyrektor sie usmiechaja (znacie ten tym pracownika) a po wyjsciu z gabinetu wieszaja na niej psy, tak sie mowi, a ona - rozmarzona hmm
zupelnie niedawno za klapsa wyrzucila pracownika z pracy, ktory leczyl sie w szpitalu psychiatrcznym, drugi z nich dwojga, zostal, bo dokad mial pojsc, atmosfera dla niego? robi wlasciwie za smiecia
taka tam jest atmosfera
wiec, w kwestii zwolnien, praktycznie szefowie robia co chca, bez zadnej jak widac kontroli

tylko, jak to sie mowi, forutna kolem sie toczy, oj toczy
6 mar 17:21 | ocena: 84%
Liczba głosów:26
84%
15%
| odpowiedzi: 5
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~zlomiarz Użytkownik anonimowy
~zlomiarz :
Brak zdjęcia ~zlomiarz Użytkownik anonimowy
mialem ostatnio takiego pracownika,ktory po podpisaniu umowy zaczol chorowac. zwolnienia od prywatnego lekarza mi przynosil . w sumie 2 miesiace. okazalo sie ze gosc handluje autami. wykombinowal sobie ze u mnie sie zaczepi za dobre pieniadze i oplacony zus. a bedac na chorobowym jezdzil sobie z laweta po auta do Niemiec. gdy mu powiedzialem ze go zwalniam zaczol mi grozic ze mi kontrole nasle. pytanie mam do urzedu skarbowego i zusu dlaczego nikt takich zlodziei nie kontroluje . dodam ze naleze do tych pracodawcow ktorzy jezeli juz zatrudniaja pracownika to nie poto by go zwolnic.
6 mar 16:42 | ocena: 85%
Liczba głosów:85
85%
14%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~normalna emerytka Użytkownik anonimowy
~normalna emerytka :
Brak zdjęcia ~normalna emerytka Użytkownik anonimowy
To wszystko co jest zawarte w tym bełkocie, można było ując w paru zgrabnych sensownych zdaniach. Byłoby to proste i czytelne. Znając doskonale ten art. z Kp ledwo to strawiłam a co dopiero np. młody/ nie interesujący się tym na co dzień / człowiek. A zdaje się pan premier obiecywał zająć się powrotem do normalnego posługiwania się językiem.
6 mar 17:00 | ocena: 95%
Liczba głosów:47
95%
4%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~john Użytkownik anonimowy
~john :
Brak zdjęcia ~john Użytkownik anonimowy
A mnie zwolnili na chorobowym , na drugi dzień po operacji jaką przeszedłem firma zarzadala zwrotu auta, laptopa i komórki. Auto przekazał syn, za brak zwrotu pozostałych narzędzi , otrzymałem wypowiedzenie dyscyplinarne które przyszło pocztą. Firma to sieć aptek Dr. Max.
6 mar 18:06 | ocena: 93%
Liczba głosów:43
93%
6%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~ala Użytkownik anonimowy
~ala :
Brak zdjęcia ~ala Użytkownik anonimowy
pracownika można zwolnić zawsze a POciotka nie
6 mar 17:31 | ocena: 100%
Liczba głosów:37
100%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~tez tak chce Użytkownik anonimowy
~tez tak chce :
Brak zdjęcia ~tez tak chce Użytkownik anonimowy
acha, to znaczy, ze pani Hoffmanowa mogla chorowac jak chorowala i podlegala absolutnej ochronie - fajnie
6 mar 17:16 | ocena: 93%
Liczba głosów:29
93%
6%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~tadek Użytkownik anonimowy
~tadek :
Brak zdjęcia ~tadek Użytkownik anonimowy
spytajcie Hofmana jak dlugo jego zona wyludza l4 i jest nie do zwolnienia
6 mar 18:06 | ocena: 95%
Liczba głosów:60
95%
5%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Przejdź do profilu

Szukaj

Z ostatniej chwili


Blogi

Jarosław Skoczeń, Emmerson
Co nas czeka na rynku nieruchomości...
Zebraliśmy najistotniejsze zmiany z jakimi przyjdzie zmierzyć się uczestnikom...
Jarosław Skoczeń, Emmerson
Milewski & Partnerzy
Era ,,złotoustych"
Z ich usług korzystają zarówno wielkie korporacje, jak i małe kilkuosobowe...
Milewski & Partnerzy
Grant Thornton
Od 1 stycznia 2015 r. większość dek...
Od 1 stycznia 2015 r. płatnicy i podatnicy będą zobowiązani składać i przesyłać...
Grant Thornton
FinanseTAK, MACC Partner
Optymalizacja ZUS à la UK, niczym k...
Optymalizacja ZUS, to określenie jeszcze do niedawna działało, jak magiczny...
FinanseTAK, MACC Partner